Czy Europa zapanuje nad niekontrolowanym rozwojem technologii i postawi granice jej wykorzystywaniu; czy jedynie będzie dostosowywać się do tempa narzucanego przez globalny wyścig innowacji? Ta kwestia staje się coraz większym wyzwaniem cywilizacyjnym, szczególnie w kontekście gwałtownego rozwoju sztucznej inteligencji oraz płynących z niej możliwości oraz zagrożeń.
Wizyta Papieża Leona XIV we Francji pod koniec września 2026 roku, kraju od wieków kojarzonego z kulturą, edukacją i prawami człowieka okazała się wydarzeniem nie tylko religijnym; sprowokowała dyskusję o tym, jak postęp technologiczny pogodzić z ochroną ludzkiej godności, twórczości i wolności, jaka jest rola sztuki, odpowiedzialność twórców technologii oraz przyszłość europejskiego humanizmu w świecie coraz silniej kształtowanym przez algorytmy.
Dlaczego Papież właśnie teraz mówi o humanizmie?
Gwałtowny rozwój sztucznej inteligencji (AI, Artificial Intelligence) oraz szybkie zwiększanie wydajności algorytmów zaczęły tworzyć niemożliwe do przewidzenia ryzyka, a tym samym otworzyły debatę o granice technologii i jej wpływ na człowieka. Jeszcze kilka lat temu dyskusja koncentrowała się głównie na gospodarce i innowacjach; teraz coraz częściej dotyczy ochrony prywatności, praw obywatelskich, rynku pracy oraz wpływu systemów AI na edukację, kulturę i procesy demokratyczne.
Skala i tempo zmian sprawiły, że technologie cyfrowe zaczęły być postrzegane nie tylko jako narzędzia ekonomiczne, lecz również jako czynniki wpływające na relacje społeczne i sposób funkcjonowania państw. Momentem przełomowym było gwałtowne upowszechnienie generatywnej sztucznej inteligencji. Według danych firmy McKinsey, już w 2025 roku 78% badanych organizacji deklarowało wykorzystanie AI w przynajmniej jednym obszarze działalności, podczas gdy rok wcześniej odsetek ten wynosił 72% (11.03.2025, McKinsey & Company, The state of AI: How organizations are rewiring to capture value).
Obawy dotyczące wpływów na rządy i społeczeństwa jakie pozostają w rękach największych korporacji technologicznych powodują, że od kilku lat rozwija się europejska debata na temat odpowiedzialności twórców algorytmów, przejrzystość procesów decyzyjnych oraz ochronę człowieka przed nadużyciami wynikającymi z automatyzacji. Odpowiedzią instytucji Unii Europejskiej było przyjęcie pierwszych kompleksowych regulacji dotyczących sztucznej inteligencji. Dyskusje toczące się wokół wprowadzenia tych przepisów od początku była prowadzone nie tylko przez informatyków i przedsiębiorców, ale również przez filozofów, etyków, prawników czy przedstawicieli organizacji społecznych.
Przed bezrefleksyjnym podejściem do AI. od dawna ostrzegają przedstawiciele środowisk akademickich zajmujących się etyką nowych technologii, a także liderzy branży technologicznej. Między innymi laureat Nagrody Turinga Yoshua Bengio podczas wystąpienia poświęconego bezpieczeństwu AI wskazał, że „Jeżeli nie zostaną wprowadzone odpowiednie zabezpieczenia techniczne i społeczne, AI będzie również stanowić dla ludzkości poważne zagrożenie, a dążenie do postępu może wiązać się z ogromnymi kosztami.” (9.05.2025, Time Magazine, A potential path to safer AI development).
Głos w sprawie zabrał także Papież Leon XIV, który w swoich wypowiedziach wielokrotnie podkreślał, że technologia sama w sobie nie jest zagrożeniem, jednak wymaga jasnych zasad i podporządkowania dobru wspólnemu. Szczególnym wyrazem tego stanowiska jest encyklika „Magnifica Humanitas. De cura de humana persona aetate intellegentiae artificiosae.” (Wspaniałe człowieczeństwo. O trosce o osobę ludzką w dobie sztucznej inteligencji.) ogłoszona 25 maja 2026 roku. Papież wskazuje w niej, że rozwój technologiczny powinien służyć człowiekowi, a nie prowadzić do podporządkowania życia społecznego logice efektywności, kontroli i koncentracji władzy skupionej w rękach korporacji technologicznych, jak również sprzeciwia się militaryzacji sztucznej inteligencji oraz „technologicznemu ulepszaniu” człowieka.

Nie bez powodu Francja została wybrana na miejsce tak silnego zaakcentowania problemu humanizmu przez Papieża Leona XIV nie był więc przypadkowy. Kraj ten od wieków jest jednym z najważniejszych europejskich ośrodków debaty o kulturze, edukacji i prawach człowieka. Dlatego właśnie tam Papież jednym z głównych tematów swojego publicznego nauczania uczynił znaczenie historycznego związku między rozwojem nauki, sztuki i filozofii a odpowiedzialnością za dobro wspólne. W swoim przemówieniu po przybyciu do Paryża wskazał, że osiągnięcia naukowe i technologiczne powinny pozostawać związane z poszukiwaniem prawdy, dobra i piękna, a sztuczna inteligencja nie może prowadzić do sytuacji, w której człowiek uzależni się od „raju maszyn”.
Europejski spór o przyszłość człowieka
Sytuację Unii Europejskie w ostatnich kilku latach kształtują dwa równoległe procesy: z jednej strony państwa członkowskie starają się przyspieszać rozwój nowych technologii, aby nie pozostawać w tyle za Stanami Zjednoczonymi i Chinami; z drugiej – coraz częściej pojawiają się pytania o społeczne konsekwencje tego wyścigu. Dotyczą one przede wszystkim rynku pracy, bezpieczeństwa informacyjnego, ochrony praw autorskich, jakości debaty publicznej oraz wpływu algorytmów na procesy demokratyczne. Coraz większe obawy wiążą się również z możliwościami wykorzystywania sztucznej inteligencji na potrzeby militarne oraz zapewnienia bezpieczeństwa wewnętrznego państw i międzynarodowego.
Wizyta Papieża Leona XIV we Francji w szczególny sposób nawiązywała do tematu rozwoju technologicznego i jego wpływu na godność człowieka. Podczas spotkań z przedstawicielami władz, środowisk naukowych i organizacji międzynarodowych Papież zwracał uwagę na potrzebę odpowiedzialnego podejścia do nauki oraz technologii, ostrzegając przed podporządkowaniem życia społecznego logice technokracji i dążeniu do bezwarunkowej maksymalizacji efektywności. W swoich wystąpieniach podkreślał również znaczenie etycznych zasad tak przy projektowaniu jak i wykorzystywaniu sztucznej inteligencji.
Wybór UNESCO jako jednego z głównych miejsc papieskich wystąpień tylko podkreślił znaczenie jego stanowiska. Organizacja ta od lat pozostaje jedną z nielicznych światowych platform dyskusji nad przyszłością edukacji, kultury i nauki, jako narzędzi budowania pokoju oraz odpowiedzialnego rozwoju społecznego. Jest to o tyle istotne, że dynamiczny rozwój generatywnej sztucznej inteligencji sprowokował w ostatnim czasie szeroką dyskusję w środowiskach artystycznych dotyczącą praw autorskich, własności intelektualnej oraz granic między twórczością człowieka a pracą wykonywaną przez algorytmy.

Nie bez znaczenia na rozwój sztucznej inteligencji jest wpływ trwającej w Ukrainie wojny na wyzwania z jakimi musi zmierzyć się współczesna Europa. Napięcia geopolityczne oraz wzrost wydatków na obronność sprawiają, że możliwości sztucznej inteligencji coraz częściej ukierunkowane są na ich wykorzystanie w systemach wojskowych. Dlatego tak istotne jest to co Papież podkreślił w encyklice Magnifica Humanitas, sprzeciwiając się przekazywaniu technologiom możliwości samodzielnego podejmowania nieodwracalnych decyzji dotyczących życia i śmierci człowieka. Dokument zwraca bowiem uwagę na konieczność zachowania ludzkiej odpowiedzialności tym większej, im bardziej dotyczy ona świata, w którym zaczyna dominować zaawansowana automatyzacja. Leon XIV przypomniał też, że pytanie o skuteczność technologii nie może zastępować pytania o jej wpływ na człowieka, a innowacyjność nie powinna być oceniana wyłącznie przez pryzmat korzyści gospodarczych.
Podobne stanowisko prezentują również przedstawiciele środowiska naukowego i ekspertów ds. bezpieczeństwa AI, którzy podkreślają potrzebę rozwijania mechanizmów kontroli najpotężniejszych modeli sztucznej inteligencji oraz konieczność prowadzenia badań nad ich wpływem społecznym (29.01.2025/3.02.2026, International AI Safety Report).
Polska wobec papieskiego wezwania
Przesłanie Leona XIV skierowane do Europy podczas wizyty we Francji powinno odbić się szerokim echem także w polskich gremiach naukowych i politycznych. Chociaż krajowa debata publiczna na temat znaczenia AI koncentruje się głównie na gospodarczym wymiarze cyfrowej transformacji, coraz częściej pojawiają się również pytania o jej skutki społeczne, kulturowe i etyczne. Dotyczy to zwłaszcza szybkiego rozszerzania rozwiązań AI na administrację publiczną, edukację, ochronę zdrowia, media oraz sektor prywatny. Polska staje tym samym przed podobnym wyzwaniem jak pozostałe państwa europejskie: jak wykorzystać potencjał nowych technologii bez osłabiania pozycji człowieka w procesach decyzyjnych i kształtowaniu relacji społecznych.
Szczególne znaczenie ma kwestia dostosowania polskich regulacji do europejskich zasad dotyczących sztucznej inteligencji. Przyjęte na poziomie Unii Europejskiej przepisy mają zapewnić większą przejrzystość działania systemów AI oraz ograniczyć ryzyko ich wykorzystywania w sposób naruszający prawa obywatelskie. Oznacza to jednak konieczność stworzenia nowych procedur kontrolnych, systemów nadzoru oraz standardów odpowiedzialności za decyzje wspierane przez algorytmy, zarówno w sektorze publicznym, jak i przez przedsiębiorstwa wdrażające rozwiązania oparte na sztucznej inteligencji.
Kluczowa staje się tym samym edukacja cyfrowa. Według danych opublikowanych przez Eurostat w 2025 roku kompetencje cyfrowe społeczeństw będą jednym z podstawowych czynników budujących konkurencyjność europejskich gospodarek, co widać chociażby w tym, jak państwa członkowskie zwiększają inwestycje w rozwój umiejętności związanych z nowymi technologiami (23.04.2026, Eurostat, Digitalisation in Europe – 2026 edition). Coraz częściej podkreśla się jednak, że sama znajomość narzędzi nie wystarczy; potrzebna jest również umiejętność krytycznej oceny informacji generowanych przez algorytmy, rozpoznawania manipulacji oraz świadomego korzystania z systemów opartych na AI.

Z rozwijającą się dyskusją doskonale koresponduje stanowisko Leona XIV, który w mocno katolickiej Polsce uznawany jest za autorytet nie tylko religijny, ale także moralny. Papież wielokrotnie wskazywał, że rozwój technologiczny powinien być oceniany nie tylko przez pryzmat efektywności ekonomicznej, ale także wpływu na godność człowieka, relacje społeczne oraz jakość życia obywateli. Szczególnie istotne wydaje się to w kraju, który należy do europejskich liderów cyfryzacji usług publicznych, a jednocześnie stara się przyspieszyć rozwój gospodarki opartej na wiedzy.
Znaczącą rolę w procesach transformacji cyfrowej oraz wdrażaniu technologii opartych na sztucznej inteligencji mają do odegrania polskie środowiska naukowe i akademickie. Uczelnie, nie tylko techniczne, coraz aktywniej rozwijają kierunki związane ze sztuczną inteligencją, analizą danych czy cyberbezpieczeństwem. Pojawiają się też inicjatywy poświęcone etyce technologii, odpowiedzialnemu projektowaniu systemów cyfrowych oraz ochronie praw użytkowników. To właśnie na styku nauk technicznych, społecznych i humanistycznych może powstać przestrzeń do prowadzenia dyskusji, o której podczas wizyty we Francji mówił papież.
Rozwój generatywnej sztucznej inteligencji wywołuje w Polsce pytania między innymi o jej znaczenie dla sektora kultury, podobnie jak w innych państwach Europy. Dotyczą one praw autorskich, ochrony twórców, generowania materiałów szkoleniowych przez modele AI oraz wpływu technologii na działalność artystyczną. Problemy te już dawno przestały być abstrakcyjną debatą ekspertów, gdyż obejmują coraz większą grupę pisarzy, grafików, muzyków i dziennikarzy, co tylko potwierdza, że papieskie odwoływanie się do znaczenia sztuki i kultury jako przestrzeni rozwoju człowieka ma wymiar ponadczasowy i de’facto całkowicie praktyczny.
Biorąc pod uwagę niezwykle dynamiczny rozwój sztucznej inteligencji jej wpływ na działalność zawodową i twórczą będzie coraz większy, dlatego właśnie konieczność przygotowania systemów edukacji, rynku pracy i instytucji publicznych do funkcjonowania w nowym środowisku technologicznym. Widać to między innymi w analizach firmy McKinsey & Company, które pokazują, że wykorzystanie generatywnej sztucznej inteligencji może wpływać na miliony miejsc pracy i zmieniać strukturę wielu zawodów, zwłaszcza tych opartych na przetwarzaniu informacji (11.03.2025, McKinsey & Company, The state of AI: How organizations are rewiring to capture value).
Wpływ francuskiej podróży oraz nauczania Leona XIV na Europę i Polskę może być oczywiście oceniany w kategoriach religijnych. W rzeczywistości jednak ma znacznie szersze znaczenie – wpisuje się w toczącą się debatę dotyczącą kierunku rozwoju państwa i społeczeństwa w epoce sztucznej inteligencji. Wraz ze wzrostem znaczenia technologii będzie bowiem rosła potrzeba odpowiedzi na pytanie, które Papież postawił podczas swojej wizyty: czy rozwój cyfrowy ma służyć człowiekowi, czy też człowiek ma stopniowo dostosowywać się do wymagań technologii, a może w końcu jej ulec? [MI]
Dziękuję, że przeczytałaś/przeczytałeś mój artykuł. Jeżeli chcesz być informowana/informowany o nowych publikacjach, polub i obserwuj profil IKONA.press na portalach Bluesky + Facebook + Linkedin.








